Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Inne, czyli inne

Postprzez Paulusia » 20 sty 2008, o 23:48

Bóg jest pierwszym źródłem radości i nadziei czlowieka.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)
Każdy nowy dzień jest kwiatem Który zakwita w naszych rękach Tam gdzie się kocha, nigdy nie zapada noc. Serce to cząstka człowieka, Które tęskni, kocha i czeka.
Adam Mickiewicz
Avatar użytkownika
Paulusia
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 768
Dołączył(a): 14 cze 2005, o 14:25
Lokalizacja: wroclaw

Postprzez Paulusia » 4 lut 2008, o 21:06

Rozlaka oslabia marne uczucia, a wzmaga wielkie, tak jak wiatr gasi swiece a rozpala ogien...
Każdy nowy dzień jest kwiatem Który zakwita w naszych rękach Tam gdzie się kocha, nigdy nie zapada noc. Serce to cząstka człowieka, Które tęskni, kocha i czeka.
Adam Mickiewicz
Avatar użytkownika
Paulusia
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 768
Dołączył(a): 14 cze 2005, o 14:25
Lokalizacja: wroclaw

Postprzez planar » 27 lut 2008, o 12:50

„Dla tych którzy trwają w grzechu nie wykazując w żaden sposób skruchy, ich perspektywą jest potępienie wieczne, ponieważ przywiązanie do grzechu wiedzie do porażki naszej egzystencji. Jest to tragiczna przyszłość oczekująca tych którzy żyją w grzechu i nie wzywają Boga. Tylko przebaczenie Boga daje siłę przezwyciężenia grzechu i nie wracania do niego więcej. Jezus przyszedł po to by głosić że chce nas wszystkich w Niebie, a Piekło, o którym się mało mówi w naszych czasach, istnieje i jest wieczne dla tych którzy zamkną się na Jego miłość..."

Benedykt XVI
Avatar użytkownika
planar
 
Posty: 157
Dołączył(a): 26 paź 2006, o 19:38
Lokalizacja: Mohair

Re:

Postprzez Paulusia » 17 mar 2008, o 22:47

Paulusia napisał(a):Bóg jest pierwszym źródłem radości i nadziei czlowieka.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)
Każdy nowy dzień jest kwiatem Który zakwita w naszych rękach Tam gdzie się kocha, nigdy nie zapada noc. Serce to cząstka człowieka, Które tęskni, kocha i czeka.
Adam Mickiewicz
Avatar użytkownika
Paulusia
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 768
Dołączył(a): 14 cze 2005, o 14:25
Lokalizacja: wroclaw

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez Paulusia » 17 mar 2008, o 22:51

Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem, nie trać nigdy światła nadziei.

— Robert Allen Zimmerman
Każdy nowy dzień jest kwiatem Który zakwita w naszych rękach Tam gdzie się kocha, nigdy nie zapada noc. Serce to cząstka człowieka, Które tęskni, kocha i czeka.
Adam Mickiewicz
Avatar użytkownika
Paulusia
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 768
Dołączył(a): 14 cze 2005, o 14:25
Lokalizacja: wroclaw

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez Baca » 18 mar 2008, o 21:44

Ewangelia nie jest jedynie przekazem treści, które mogą być poznane, ale jest przesłaniem, które tworzy wakty i zmienia życie. Mroczne wrota czasu zostały OTWARTE NA OŚCIEŻ. Kto ma nadzieję, żyje inaczej; zostało mu dane nowe życie"
Benedykt XVI, Spe Salvi
Avatar użytkownika
Baca
Weteran
Weteran
 
Posty: 683
Dołączył(a): 25 cze 2006, o 10:31
Lokalizacja: Bóg raczy wiedzieć

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez Paulusia » 3 kwi 2008, o 12:01

,,Co to jest miłość?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu...
Człowiek idzie,idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,że przemókł do głębi serca.''

JPII
Każdy nowy dzień jest kwiatem Który zakwita w naszych rękach Tam gdzie się kocha, nigdy nie zapada noc. Serce to cząstka człowieka, Które tęskni, kocha i czeka.
Adam Mickiewicz
Avatar użytkownika
Paulusia
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 768
Dołączył(a): 14 cze 2005, o 14:25
Lokalizacja: wroclaw

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez Lak » 3 kwi 2008, o 12:41

Bruno Maggioni - "Był naprawdę człowiekiem" napisał(a):Każda nawet najpiękniejsza przypowieść, bez odpowiedzi tego, kto jej słucha, pozostaje tylko opowieścią. Pozostaje bezpłodna, jeśli słuchacz, tym bardziej uczeń Jezusa, nie podejmie wyzwania z niej płynącego i nie wejdzie do gry o własne zbawienie.
"Lepiej się uciekać do Pana, niż pokładać ufność w człowieku" - Ps 118, 8
Mk 7, 6-7 J 7, 51 Ps 150, 4 Ps 149, 3
Avatar użytkownika
Lak
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 2244
Dołączył(a): 15 wrz 2006, o 15:10
Lokalizacja: Wrocław

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez Lak » 4 kwi 2008, o 22:23

Ktoś mi dzisiaj powiedział ;)
A i tak najważniejsza jest miłość
"Lepiej się uciekać do Pana, niż pokładać ufność w człowieku" - Ps 118, 8
Mk 7, 6-7 J 7, 51 Ps 150, 4 Ps 149, 3
Avatar użytkownika
Lak
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 2244
Dołączył(a): 15 wrz 2006, o 15:10
Lokalizacja: Wrocław

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez skandall » 6 kwi 2008, o 12:31

"Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości" - Terry Pratchett
Jak mam Cię kochać, kiedy nie rozumiem...
Jak Cie zrozumieć, kiedy nie pojmuję kim jesteś...
Jak Cię usłyszeć, jeśli nic nie mówisz...
Jak Cię mam poznać skoro nawet nie wiem czy jesteś...
Jak Cię odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać...
Jak ruszyć w drogę kiedy nie znam drogi do mnie, samego..
Avatar użytkownika
skandall
Weteran
Weteran
 
Posty: 3307
Dołączył(a): 24 kwi 2005, o 13:44
Lokalizacja: Nibylandia

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez skandall » 6 kwi 2008, o 23:51

Kto nigdy nie żył, nigdy nie umiera...
Nic nie utraci ten, co nie miał nic...
Ten kto nie kochał, nie wie co tęsknota...
Nie wie co gorycz, kto bez marzeń śnił...
Jak mam Cię kochać, kiedy nie rozumiem...
Jak Cie zrozumieć, kiedy nie pojmuję kim jesteś...
Jak Cię usłyszeć, jeśli nic nie mówisz...
Jak Cię mam poznać skoro nawet nie wiem czy jesteś...
Jak Cię odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać...
Jak ruszyć w drogę kiedy nie znam drogi do mnie, samego..
Avatar użytkownika
skandall
Weteran
Weteran
 
Posty: 3307
Dołączył(a): 24 kwi 2005, o 13:44
Lokalizacja: Nibylandia

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez mateuszj » 7 kwi 2008, o 00:30

skandall napisał(a):"Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości" - Terry Pratchett

Przykład:
skandall napisał(a):pinie poszukiwane są osoby, które będą wspierać grupe Radiową!!!!
mateuszj
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 681
Dołączył(a): 15 wrz 2006, o 21:36
Lokalizacja: Wrocław

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez Paulusia » 7 kwi 2008, o 12:08

,,Nie żyje się,nie kocha się,nie umiera się-na próbę''

JPII
Każdy nowy dzień jest kwiatem Który zakwita w naszych rękach Tam gdzie się kocha, nigdy nie zapada noc. Serce to cząstka człowieka, Które tęskni, kocha i czeka.
Adam Mickiewicz
Avatar użytkownika
Paulusia
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 768
Dołączył(a): 14 cze 2005, o 14:25
Lokalizacja: wroclaw

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez Paulusia » 7 kwi 2008, o 12:10

Wierzę, że im bardziej się kocha, tym więcej się czyni, gdyż miłości, która nie jest niczym więcej niż uczuciem, nie mógłbym nawet nazwać miłością.
JPII
Każdy nowy dzień jest kwiatem Który zakwita w naszych rękach Tam gdzie się kocha, nigdy nie zapada noc. Serce to cząstka człowieka, Które tęskni, kocha i czeka.
Adam Mickiewicz
Avatar użytkownika
Paulusia
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 768
Dołączył(a): 14 cze 2005, o 14:25
Lokalizacja: wroclaw

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez skandall » 7 kwi 2008, o 13:43

mateuszj napisał(a):
skandall napisał(a):"Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości" - Terry Pratchett

Przykład:
skandall napisał(a):pinie poszukiwane są osoby, które będą wspierać grupe Radiową!!!!

no ale co do zaburzenia własnej osobowości w moim przypadku chyba nikt nie ma wątpliwości :P
Jak mam Cię kochać, kiedy nie rozumiem...
Jak Cie zrozumieć, kiedy nie pojmuję kim jesteś...
Jak Cię usłyszeć, jeśli nic nie mówisz...
Jak Cię mam poznać skoro nawet nie wiem czy jesteś...
Jak Cię odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać...
Jak ruszyć w drogę kiedy nie znam drogi do mnie, samego..
Avatar użytkownika
skandall
Weteran
Weteran
 
Posty: 3307
Dołączył(a): 24 kwi 2005, o 13:44
Lokalizacja: Nibylandia

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez Anna :D » 29 kwi 2008, o 13:20

"Weterynarz delikatnie wyciąga cielątko za nogi. Wszystko idzie dość szybko i już cielak leży... . Adolf* siedzi bez ruchu na łóżku i patrzy na mnie. Chce cos powiedzieć, ale nie może się przemóc. Siadam przy nim i czekam. Po jakimś czasie Adolf pyta bardzo cichutko:
-Słuchaj, czy umieranie jest tak samo łatwe?
Gładzę go po włosach i mówię:
- Nie wiem dokładnie, ale myślę, że tak. Wiesz co - mówię po chwili milczenia - my obaj nie musimy jeszcze o tym myśleć.
- Ale kiedy cielątko też przyszło tak zupełnie nagle - mówi Adolf" (Harmut Gagelmann "Kaj znów się śmieje")

*jest on niepełnosprawnym chłopcem poruszającym sie o kulach. Mieszka w zakładzie dla dzieci upośledzonych -mój przypis ;p
"Chce tak jak On mieć tyle siły by trwać i mówić <<nie>> gdy cały świat krzyczy <<tak>>. Chcę wierzyć, że potrafię siebie dać, tam gdzie już nikt nie widzi żadnych szans. "
Avatar użytkownika
Anna :D
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 312
Dołączył(a): 12 wrz 2007, o 18:24

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez Paulusia » 30 kwi 2008, o 11:41

Nigdy nie jest za późno,
aby się pojednać,
nigdy nie jest za późno,
na to, aby pokochać,
nigdy także nie jest za późno,
aby być szczęśliwym.


[P. Bosmans]
Każdy nowy dzień jest kwiatem Który zakwita w naszych rękach Tam gdzie się kocha, nigdy nie zapada noc. Serce to cząstka człowieka, Które tęskni, kocha i czeka.
Adam Mickiewicz
Avatar użytkownika
Paulusia
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 768
Dołączył(a): 14 cze 2005, o 14:25
Lokalizacja: wroclaw

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez Paulusia » 30 kwi 2008, o 11:42

Jest jeszcze taka miłość,
ślepa, bo widoczna,
jak szcęśliwe nieszczęście,
pół radość, pół rozpacz,
ile to trzeba wierzyć,
milczeć, cierpieć, nie pytać,
skakać jak osioł do skrzynki pocztowej
by dostać nic
za wszystko.


[J. Twardowski]
Każdy nowy dzień jest kwiatem Który zakwita w naszych rękach Tam gdzie się kocha, nigdy nie zapada noc. Serce to cząstka człowieka, Które tęskni, kocha i czeka.
Adam Mickiewicz
Avatar użytkownika
Paulusia
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 768
Dołączył(a): 14 cze 2005, o 14:25
Lokalizacja: wroclaw

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez Paulusia » 30 kwi 2008, o 11:43

Miłość unosi mnie po domu.
Dwa kroki stąpam po ziemi,
cztery kroki w powietrze.
To jest miłość...
Nie chcę robić nic innego
jak tylko kochać.


[Merton]
Każdy nowy dzień jest kwiatem Który zakwita w naszych rękach Tam gdzie się kocha, nigdy nie zapada noc. Serce to cząstka człowieka, Które tęskni, kocha i czeka.
Adam Mickiewicz
Avatar użytkownika
Paulusia
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 768
Dołączył(a): 14 cze 2005, o 14:25
Lokalizacja: wroclaw

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez aga w. » 30 kwi 2008, o 22:39

Człowiek:
Ojcze nasz, który jesteś w Niebie

Bóg:
Tak słucham

Człowiek:
Nie przeszkadzaj mi, modlę się.

Bóg:
Przecież Mnie wezwałeś.

Człowiek:
Wezwałem? Ciebie? Nie wzywałem Cię. Ja tylko się modlę. Ojcze nasz, który jesteś w niebie...

Bóg:
Widzisz, znowu Mnie wezwałeś.

Człowiek:
Czyżby ja?

Bóg:
Wezwałeś Mnie. Powiedziałeś: "Ojcze nasz, który jesteś w niebie" - i oto jestem. Co miałeś na myśli mówiąc to?

Człowiek:
Tak właściwie, to nic nie miałem na myśli... Ja po prostu odmawiałem swoją codzienną modlitwę. Zawsze odmawiam "Ojcze nasz". To sprawia, że czuję się jakoś lepiej, jak po dobrze spełnionym obowiązku.

Bóg:
No dobrze, mów dalej.

Człowiek:
Święć się Imię Twoje...

Bóg:
Zaczekaj moment. Co przez to rozumiesz?

Człowiek:
Przez co?

Bóg:
Przez święć się Imię Twoje.

Człowiek:
To znaczy... To znaczy, że... A niby skąd mam wiedzieć? To jest po prostu część modlitwy. A tak właściwie, to co to znaczy?

Bóg:
To znaczy godzien najwyższego szacunku, święty, wspaniały...

Człowiek:
Ooo, to zaczyna nabierać jakiegoś sensu! Nigdy wcześniej nie rozmyślałem nad tym, co oznacza "święć się", "przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi..."

Bóg:
Czy naprawdę tego chcesz?

Człowiek:
Pewnie, czemu nie...

Bóg:
A co robisz, żeby tak się stało?

Człowiek:
Robię? Chyba nic. Tak tylko sobie myślę, że byłoby całkiem fajnie, gdybyś zaczął kontrolować tu na dole wszystko - tak jak robisz to na górze...

Bóg:
A czy Ja mam kontrolę nad tobą?

Człowiek:
Ależ tak... Chodzę do kościoła... Modlę się... Chodzę na religię...

Bóg:
Nie o to pytałem. A co z twoimi przyzwyczajeniami kierowanymi pożądaniem? Co z tak częstym brakiem opanowania? To są naprawdę twoje problemy. A teraz spójrzmy na to jak wydajesz swoje pieniądze - wszystko tylko na siebie. A co z książkami i czasopismami jakie czytasz?...

Człowiek:
Przestań się mnie tak czepiać! Jestem tak samo dobry jak część całej reszty udawaczy, którzy przychodzą do kościoła.

Bóg:
Przepraszam. Myślałem, że modlisz się o to, żeby stała się Moja wola. Jeśli ma się tak stać - wszystko musi się zacząć od tych, którzy się o to modlą.

Człowiek:
Widzę, że mam jednak sporo niedociągnięć. Teraz, gdy o nich powiedziałeś, mógłbym dodać jeszcze parę innych...

Bóg:
Ja też.

Człowiek:
Nigdy nie myślałem o tym, co robię w ten sposób - aż do tej chwili. Naprawdę chciałbym odrzucić parę z tych rzeczy. Chciałbym być... naprawdę wolny.

Bóg:
Dobrze. Teraz już dokądś zmierzamy. Będziemy pracowali razem.: ty i Ja.

Człowiek:
Słuchaj Panie... Muszę już kończyć. To naprawdę trwa o wiele dłużej niż zwykle. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj...

Bóg:
Powinieneś zrezygnować trochę z tego chleba. Zdaje Mi się, że ważysz sporo ponad normę...

Człowiek:
Zaraz, zaraz! A co to ma być? Światowy Dzień Krytyki???

Bóg:
Modlitwa może być rzeczą niebezpieczną. Mógłbyś się jakoś zmienić. To właśnie próbuję ci uświadomić. Wezwałeś Mnie i oto Jestem. Módl się dalej. Jestem ciekawy następnej części twojej modlitwy.

Człowiek:
Boję się...

Bóg:
Obawiasz się? Czego.

Człowiek:
Wiem, co powiesz...

Bóg:
Spróbuj, a przekonasz się.

Człowiek:
"I przebacz nam nasze winy, jako i my przebaczamy naszym winowajcom".

Bóg:
A co z Darkiem?

Człowiek:
Widzisz? Wiedziałem! Wiedziałem, że będziesz o tym mówił. Panie, to co on o mnie opowiadał to kłamstwa! Nigdy nie oddał mi tych pieniędzy, które był mi winien! Mam powody, żeby mu się zrewanżować.

Bóg:
A twoja modlitwa? Co z twoją modlitwą?

Człowiek:
Wcale o tym nie myślałem.

Bóg:
Przynajmniej jesteś szczery. Chyba nie jest rzeczą dobrą nosić taki ciężar goryczy gdzieś w środku... Racja?

Człowiek:
Z pewnością tak. Ale poczuję się zaraz lepiej jak tylko wyrównam rachunki.

Bóg:
Wcale nie poczujesz się lepiej. Będziesz czuł się o wiele gorzej. Taki rewanż nie niesie ze sobą słodyczy. Pomyśl jak nieszczęśliwy już jesteś. Ale ja mogę to wszystko zmienić.

Człowiek:
Możesz? Jak?

Bóg:
Przebacz Darkowi. Wtedy ja przebaczę tobie, a wtedy nienawiść i grzech będą problemem Darka, a nie twoim. Możliwe, że stracisz pieniądze, ale zyskasz spokój w swoim sercu.

Człowiek:
Boże, ja nie potrafię przebaczyć Darkowi...

Bóg:
Więc Ja nie mogę przebaczyć Tobie.

Człowiek:
Masz rację. Ty jak zwykle masz rację. Dobrze, dobrze... Przebaczę mu. Panie, pomóż mu znaleźć właściwą drogę w życiu. On musi być strasznie nieszczęśliwy. Każdy kto robi takie rzeczy jak on, powinien przestać. W jakiś sobie znany sposób, pokaż mu drogę prawdy.

Bóg:
No, no. Świetnie. Jak się teraz czujesz?

Człowiek:
Hmmm. Całkiem nieźle. Naprawdę nieźle. Prawdę mówiąc, po raz pierwszy odkąd pamiętam, pójdę spać bez obciążenia

Bóg:
Jeszcze nie skończyłeś swojej modlitwy. Mów dalej.

Człowiek:
I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego...

Bóg:
Dobrze, dobrze. Zrobię to. Tylko nie wpychaj się w miejsca, w których możesz ulec pokusie.

Człowiek:
Co przez to rozumiesz?

Bóg:
Przestań się wałęsać wokół kiosków, gdzie sprzedawany jest "Playboy". Zmień niektóre ze swoich przyjaźni. Niektórzy z twoich tak zwanych przyjaciół zaczynają przystępować do ciebie. Całkowicie cię wplączą w jakieś złe sprawy. Nie daj się "robić w konia". I nie traktuj mnie jak drogi ucieczki.

Człowiek:
Nie bardzo rozumiem.

Bóg:
Oczywiście, że rozumiesz. Robiłeś to wiele razy. Pakujesz się w jakąś brzydką sytuację, w jakieś kłopoty - a dopiero potem uciekasz do Mnie. "Panie pomóż mi wydostać się z tego bałaganu, a przyrzekam, że nigdy więcej tego nie zrobię". Pamiętasz parę takich transakcji, które próbowałeś ze Mną robić.

Człowiek:
Tak, Panie pamiętam. I bardzo się wstydzę. Naprawdę.

Bóg:
Którą z tych "transakcji" pamiętasz?

Człowiek:
Kiedyś jedna kobieta mieszkająca obok widziała mnie jak wychodziłem z sąsiedniego baru. Powiedziałem wtedy mojej matce, że idę do sklepu. Pamiętam jak Cię prosiłem "Boże nie dopuść, żeby powiedziała o tym mojej matce... obiecuję, że w każdą niedzielę będę na Mszy św."

Bóg:
Ona nic nie powiedziała twojej mamie, a ty nie dotrzymałeś słowa, czy nie tak?

Człowiek:
Przepraszam Panie, naprawdę. Do dziś byłem przekonany, że jeśli odmawiam codziennie "Ojcze nasz"... mogę robić co mi się podoba. Prawdę mówiąc nie oczekiwałem, że coś takiego - jak dziś - mogłoby się wydarzyć.

Bóg:
Mów dalej i dokończ swoją modlitwę.

Człowiek:
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

Bóg:
Czy wiesz, co przyniosłoby Mi chwałę? Co by naprawdę Mnie uszczęśliwiło?

Człowiek:
Nie, ale bardzo chciałbym wiedzieć. Chcę sprawić Ci przyjemność. Teraz widzę jak wspaniale być Twoim naśladowcą.

Bóg:
Właśnie odpowiedziałeś sobie na to pytanie.

Człowiek:
Jak to?

Bóg:
Tak największą chwałę mogą Mi przynieść ludzie tacy jak ty, ludzie , którzy naprawdę Mnie kochają. Widzę, że coś takiego ma miejsce między nami. Teraz, gdy część twoich starych grzechów została ujawniona i oddalona, kto wie co możemy razem zdziałać...

Człowiek:
Panie, spróbujmy coś ze mnie zrobić.

Bóg:
Tak, spróbujmy.
Bóg jest bliżej nas, niż o tym myślimy.
Szukamy Go zazwyczaj za daleko..
Avatar użytkownika
aga w.
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 1225
Dołączył(a): 17 lis 2005, o 17:02
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez Lak » 23 kwi 2009, o 02:14

A takie cuś znalazłem ;)
W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki. Pierwszy zapytał się drugiego:
- Wierzysz w życie po porodzie?
- Jasne. Coś musi tam być. Mnie się wydaje, że my właśnie po to tu jesteśmy, żeby się przygotować na to co będzie potem.
- Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by miało wyglądać?
- No nie wiem, ale będzie więcej światła. Może będziemy biegać, a jeść buzią....
- No to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A kto widział żeby jeść ustami! Przecież żywi nas pępowina.
- No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę a ona się będzie o nas troszczyć.
- Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to według Ciebie w ogóle jest?
- No przecież jest wszędzie wokół nas... Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas nie było.
- Nie wierzę! Żadnej mamy jeszcze nie widziałem czyli jej nie ma...
- No jak to? Przecież jak jesteśmy cicho, możesz posłuchać jak śpiewa, albo poczuć jak głaszcze nasz świat. Wiesz, ja myślę, że prawdziwe życie zaczyna się później." ....
"Lepiej się uciekać do Pana, niż pokładać ufność w człowieku" - Ps 118, 8
Mk 7, 6-7 J 7, 51 Ps 150, 4 Ps 149, 3
Avatar użytkownika
Lak
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 2244
Dołączył(a): 15 wrz 2006, o 15:10
Lokalizacja: Wrocław

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez Lak » 28 lut 2010, o 01:33

Odświeżymy cytaty.
Tym razem z serii Laku czyta komentarz praktyczny do Nowego Testamentu:

PRZYPOWIEŚĆ O TALENTACH (25,14–30)
14 Podobnie też [jest z królestwem niebieskim] jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek.
15 Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz
16 ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć.
17 Tak samo i ten, który dwa [otrzymał]; on również zyskał drugie dwa.
18 Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana.
19 Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi.
20 Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem”.
21 Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”
22 Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: „Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem”.
23 Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”
24 Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: „Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: żniesz tam, gdzie nie posiałeś, i zbierasz tam, gdzieś nie rozsypał.
25 Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!”
26 Odrzekł mu pan jego: „Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że żnę tam, gdzie nie posiałem, i zbieram tam, gdziem nie rozsypał.
27 Powinieneś więc oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność.
28 Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów.
29 Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma.
30 A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz – w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.


Idea czuwania i troskliwości o wypełnianie woli Bożej stanowi temat zasadniczy także przypowieści o talentach.
14–23. Stosunki pomiędzy poszczególnymi ludźmi a Bogiem przypominają cokolwiek sytuację następującą: Pewien bogaty człowiek, udając się na czas nieokreślony w daleką podróż, posiadane zasoby pieniędzy rozdał własnym sługom, każdemu jednak wręczył inną sumę z domyślnym lub może nawet wyraźnie sformułowanym poleceniem pomnożenia otrzymanych talentów przez odpowiednie ich użycie. Polecenie to w rzeczywistości słudzy wykonali: ten, który otrzymał pięć talentów, zyskał drugie pięć, ten, który dostał dwa talenty, zwrócił potem swemu panu cztery. Obydwu spotkała zasłużona pochwała: za wierność w rzeczach małych mieli wziąć w posiadanie rzeczy wielkie i wejść do radości ich pana.

24–29. Tylko jeden spośród sług: ten, który otrzymał najmniejszą sumę, jeden talent, zwrócił to, co dostał, bez żadnego procentu. Tłumaczył się przy tym, mówiąc, że słyszał o wielkiej surowości swego pana, dlatego w obawie, by mu ktoś nie skradł otrzymanego talentu, zakopał go w ziemię, zamiast oddać bankierom, by przynosił odpowiedni zysk. Spotkała go zasłużona nagana. Zabrał mu jego pan ów talent i oddał tym, którzy mieli już większe sumy wskutek rozumnego wykorzystania pieniądza przez dokonywanie nim odpowiednich obrotów. Umieścił przy tym Ewangelista następującą zasadę: Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma.

30. Na koniec owego leniwego sługę spotyka kara taka sama jak w Mt 22,13 (zob. komentarz).
Nie ma na ziemi człowieka, który by nie otrzymał od Pana jakiegoś talentu: jedni dostali więcej, drudzy mniej. Każdy jednak, pod karą utraty wiecznego zbawienia, jest zobowiązany pomnażać otrzymane dary. Tak więc odpowiadać kiedyś będziemy nie tylko za zagubienie otrzymanych talentów, lecz także i za brak troski o ich pomnożenie w miarę naszych możliwości. Nieuczciwością okaże się zarówno utrata, jak i niepowiększenie otrzymanego daru, będące wyrazem zwykłego lenistwa, mimo najrozmaitszych racji rzekomo „usprawiedliwiających”. Sąd zatem i zapłata czeka wszystkich za ich postępowanie. Na nic nie zdadzą się najpobożniejsze słowa. Muszą im towarzyszyć uczynki, czyli pełnienie woli Bożej.


Tak mi się dziś napatoczyło przy okazji :P
"Lepiej się uciekać do Pana, niż pokładać ufność w człowieku" - Ps 118, 8
Mk 7, 6-7 J 7, 51 Ps 150, 4 Ps 149, 3
Avatar użytkownika
Lak
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 2244
Dołączył(a): 15 wrz 2006, o 15:10
Lokalizacja: Wrocław

Re: Myśli wartę pomyślunku... czyli różne cytaty...

Postprzez KasiaJ » 13 mar 2010, o 12:23

można skomentować następującym cytatem:

"Więzieniem jest mowa.
Jakie jej znaczenie...?!
Słowa... Słowa... Słowa..."


z repertuaru Michała Bajora :P
Ancora un minuto di sole..
KasiaJ
Porcjunkulowicz
Porcjunkulowicz
 
Posty: 32
Dołączył(a): 29 kwi 2006, o 18:03

Poprzednia strona

Powrót do Inne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość