

Paulusia napisał(a):Bóg jest pierwszym źródłem radości i nadziei czlowieka.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)




Bruno Maggioni - "Był naprawdę człowiekiem" napisał(a):Każda nawet najpiękniejsza przypowieść, bez odpowiedzi tego, kto jej słucha, pozostaje tylko opowieścią. Pozostaje bezpłodna, jeśli słuchacz, tym bardziej uczeń Jezusa, nie podejmie wyzwania z niej płynącego i nie wejdzie do gry o własne zbawienie.


A i tak najważniejsza jest miłość



skandall napisał(a):"Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości" - Terry Pratchett
skandall napisał(a):pinie poszukiwane są osoby, które będą wspierać grupe Radiową!!!!



mateuszj napisał(a):skandall napisał(a):"Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości" - Terry Pratchett
Przykład:skandall napisał(a):pinie poszukiwane są osoby, które będą wspierać grupe Radiową!!!!








W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki. Pierwszy zapytał się drugiego:
- Wierzysz w życie po porodzie?
- Jasne. Coś musi tam być. Mnie się wydaje, że my właśnie po to tu jesteśmy, żeby się przygotować na to co będzie potem.
- Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by miało wyglądać?
- No nie wiem, ale będzie więcej światła. Może będziemy biegać, a jeść buzią....
- No to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A kto widział żeby jeść ustami! Przecież żywi nas pępowina.
- No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę a ona się będzie o nas troszczyć.
- Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to według Ciebie w ogóle jest?
- No przecież jest wszędzie wokół nas... Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas nie było.
- Nie wierzę! Żadnej mamy jeszcze nie widziałem czyli jej nie ma...
- No jak to? Przecież jak jesteśmy cicho, możesz posłuchać jak śpiewa, albo poczuć jak głaszcze nasz świat. Wiesz, ja myślę, że prawdziwe życie zaczyna się później." ....

PRZYPOWIEŚĆ O TALENTACH (25,14–30)14 Podobnie też [jest z królestwem niebieskim] jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek.
15 Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz
16 ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć.
17 Tak samo i ten, który dwa [otrzymał]; on również zyskał drugie dwa.
18 Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana.
19 Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi.
20 Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem”.
21 Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”
22 Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: „Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem”.
23 Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”
24 Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: „Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: żniesz tam, gdzie nie posiałeś, i zbierasz tam, gdzieś nie rozsypał.
25 Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!”
26 Odrzekł mu pan jego: „Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że żnę tam, gdzie nie posiałem, i zbieram tam, gdziem nie rozsypał.
27 Powinieneś więc oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność.
28 Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów.
29 Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma.
30 A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz – w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.
Idea czuwania i troskliwości o wypełnianie woli Bożej stanowi temat zasadniczy także przypowieści o talentach.
14–23. Stosunki pomiędzy poszczególnymi ludźmi a Bogiem przypominają cokolwiek sytuację następującą: Pewien bogaty człowiek, udając się na czas nieokreślony w daleką podróż, posiadane zasoby pieniędzy rozdał własnym sługom, każdemu jednak wręczył inną sumę z domyślnym lub może nawet wyraźnie sformułowanym poleceniem pomnożenia otrzymanych talentów przez odpowiednie ich użycie. Polecenie to w rzeczywistości słudzy wykonali: ten, który otrzymał pięć talentów, zyskał drugie pięć, ten, który dostał dwa talenty, zwrócił potem swemu panu cztery. Obydwu spotkała zasłużona pochwała: za wierność w rzeczach małych mieli wziąć w posiadanie rzeczy wielkie i wejść do radości ich pana.
24–29. Tylko jeden spośród sług: ten, który otrzymał najmniejszą sumę, jeden talent, zwrócił to, co dostał, bez żadnego procentu. Tłumaczył się przy tym, mówiąc, że słyszał o wielkiej surowości swego pana, dlatego w obawie, by mu ktoś nie skradł otrzymanego talentu, zakopał go w ziemię, zamiast oddać bankierom, by przynosił odpowiedni zysk. Spotkała go zasłużona nagana. Zabrał mu jego pan ów talent i oddał tym, którzy mieli już większe sumy wskutek rozumnego wykorzystania pieniądza przez dokonywanie nim odpowiednich obrotów. Umieścił przy tym Ewangelista następującą zasadę: Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma.
30. Na koniec owego leniwego sługę spotyka kara taka sama jak w Mt 22,13 (zob. komentarz).
Nie ma na ziemi człowieka, który by nie otrzymał od Pana jakiegoś talentu: jedni dostali więcej, drudzy mniej. Każdy jednak, pod karą utraty wiecznego zbawienia, jest zobowiązany pomnażać otrzymane dary. Tak więc odpowiadać kiedyś będziemy nie tylko za zagubienie otrzymanych talentów, lecz także i za brak troski o ich pomnożenie w miarę naszych możliwości. Nieuczciwością okaże się zarówno utrata, jak i niepowiększenie otrzymanego daru, będące wyrazem zwykłego lenistwa, mimo najrozmaitszych racji rzekomo „usprawiedliwiających”. Sąd zatem i zapłata czeka wszystkich za ich postępowanie. Na nic nie zdadzą się najpobożniejsze słowa. Muszą im towarzyszyć uczynki, czyli pełnienie woli Bożej.




Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość